wtorek, 15 października 2019

„W NASZYM OBCOWANIU” – XXIX Międzynarodowa Galicyjska Jesień Literacka


„Gdy liście jesienne zaczynają tańczyć na wietrze poeci szykują się do najwyższych lotów, wędrówki aż po nieboskłony. Łowcy metafory i najpiękniejszych słów…” przybyli do naszej małej ojczyzny już po raz XXIX. Gospodarzem i pomysłodawcą Galicyjskiej Jesieni Literackiej jest Andrzej Grabowski – poeta, prozaik, publicysta, autor fraszek, satyr, humoresek i widowisk teatralnych. W Kąśnej Dolnej w Dworku Paderewskiego gospodarz Galicyjskiej Jesieni Literackiej gości pisarzy i poetów, który stamtąd wyruszają na spotkania z czytelnikami. Kilkadziesiąt młodych ludzi uczestniczyło w żywym świecie słowa w Zespole Szkół w Gogołowie, gdzie uczniowie wsłuchani w melodię wierszy Lam Quang My, mogli choć przez chwilę znaleźć się w kraju lat dzieciństwa poety. Lam Quang My (Wietnam) – jest doktorem nauk fizycznych, pracował w Instytucie Fizyki Polskiej Akademii Nauk. Pisze i tłumaczy wiersze autorów polskich i wietnamskich. Aktywnie uczestniczy w polskim życiu literackim. Jest laureatem wielu nagród m.in. Światowych Dni Poezji UNESCO 2006. Jest członkiem Związku Literatów Wietnamskich i Związku Literatów Polskich. Nie tylko pisze poruszające strofy, ale również znakomicie je interpretuje zarówno recytując jak i śpiewając. Drugim wyjątkowym gościem była Julia Sudus – urodzona i zamieszkała na Ukrainie. Nauczycielka języka angielskiego, tłumacz asystent redaktora czasopisma naukowego. Pisze poezję i prozę. Jest autorem 20 profesjonalnych artykułów naukowych, uczestniczyła w wielu międzynarodowych konferencjach naukowych. Julia urzekła młodych ludzi pięknem strof i śpiewem w swoim ojczystym języku. Swoją postawą pokazała, że jeżeli ktoś kocha literaturę, muzykę, to jest to, co nas łączy ponad granicami. Dziękujemy autorom za fantastyczną lekcję literacką, chwile spokoju, refleksji, zadumy, dyrekcji oraz nauczycielom za współorganizację tego spotkania. Młodzież zachęcamy do szukania piękniejszej strony świata, wartości ponadczasowych, do obcowania ze sztuką, literaturą, o co coraz trudniej w świecie codziennych zmagań.




Lam Quang My

 Ja i mój wiersz

Bywa mój wiersz jak lekki podmuch wiatru
Jak cienkie pasma wiatru po gwałtownej burzy
Co obróciła pejzaż w rumowisko gruzów
Bywa mój wiersz jakby chłopak młody
Jak jego śpiew beztroski gdy krocząc przed siebie
Zobaczy coś przy drodze – ale podnieść nie śmie
A ja? Jestem jak suchy liść późną jesienią
Po starych ścieżkach przeganiany wiatrem
Lecz teraz nie wiem jaki – smutny czy wesoły

z jęz. wietnamskiego przełożyli:
Autor i Agnieszka Żuławska – Umeda



Którym to już listem niepamięci jesień
została nadana tym samym adresom...
Nie spieszcie się z odpowiedzią
tak dobrze jest wędrującym słowom
w ruchu nie marzną i przeciw zamieciom
nie muszą się wstawiać i nie czują winy,

"Listobranie" Andrzej Grabowski






0 komentarze:

Prześlij komentarz

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | GreenGeeks Review