środa, 22 marca 2017

Kolejne nowości – zapraszamy!

Kolejna książka N. Sparksa „Spójrz na mnie” jednego z najpopularniejszych amerykańskich pisarzy, którego specjalnością są romanse i powieści obyczajowe, „Nagroda” – najpiękniejsza powieść Danielle Steel, o największym wydźwięku emocjonalnym, „Leśna polana” pióra Katarzyny Michalak to książka otwierająca nowy cykl tej autorki, najnowsza książka Joanny Opiat-Bojarskiej „Bestseller”, trzeci tom z cyklu „Burzyński i Majewski”, najnowsza powieść Agnieszki Walczak-Chojeckiej „Nie czas na miłość”, pierwszy tom Sagi autorki poczytnych serii kryminalnych, których tempo zabiera czytelnikom oddech, a montaż scen i przełomy w akcji dają niesamowicie filmowy efekt. Spór o Wołyń wciąż się toczy, a książka Grzegorza Motyki "Wołyń 43” jest w tej debacie ważnym głosem, bo stara się dociec, dlaczego tyle w nim emocji i skąd wzajemne niezrozumienie natomiast książka Witolda Szabłowskiego „Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia” uchodzi za najlepszy reportaż na temat wydarzeń wołyńskich 1943 roku. Te i inne nowości już na półkach w wypożyczani dla dorosłych GBP we Frysztaku. Zapraszamy!!!












czwartek, 16 marca 2017

Kiermasz wielkanocny

W tym roku również nie zabrakło niezwykłych, oryginalnych i barwnych dekoracji na świąteczny czas wykonanych przez osoby trudniące się rękodziełem artystycznym w naszej gminie.
Gminna Biblioteka Publiczna we Frysztaku oraz Ziemia Frysztacka – Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju zapraszają i życzą udanych zakupów!















czwartek, 9 marca 2017

Fortyfikacje - Album


Księgozbiór regionalny wzbogacił się o nową pozycję „Fortyfikacje”. Album – Chorzępa J., Zalewski P. Album odsłania bogactwo zabytkowych budowli fortecznych, które znajdują się w Polsce. Dla wielu czytelników ta informacja może być zaskakująca, ale największa liczba zabytkowych budowli fortecznych znajduje się w Polsce. Co więcej, przez znawców tematu Polska bywa nawet nazywana „Największym skansenem fortyfikacji w Europie”, a tak dużą różnorodność budowli obronnych paradoksalnie zawdzięcza swoim najeźdźcom. Album pokazuje obiekty w ich obecnym stanie, intrygującym z kilku powodów: po pierwsze, ze względu na ciekawą bryłę, niespotykaną powszechnie z racji swego militarnego przeznaczenia; po drugie, ze względu na często niezwykłe położenie – w górach, w dolinach rzek, w gęstych lasach czy pośrodku ukwieconych łąk; a po trzecie, zwłaszcza na ich historię – zawsze interesującą, pełną dramatycznych zdarzeń. W albumie znajdziemy informację o schronie kolejowym Cieszyna-Stępina. Zapraszamy więc do przyjrzenia się „Fortyfikacjom”. Album znajduje się w wypożyczalni dla dorosłych GBP we Frysztaku.




poniedziałek, 6 marca 2017

Biblioteka nieczynna w piątek

Szanowni Czytelnicy! Gminna Biblioteka Publiczna we Frysztaku w dniu 10 marca (piątek) będzie nieczynna!

czwartek, 2 marca 2017

Międzynarodowy Dzień Pisarzy – 3 marca

Międzynarodowy Dzień Pisarzy – to święto bardzo popularne na świecie. W tym dniu świętować będą pisarki i pisarze na całym świecie. Ustanowione w 1984 r. przez PEN Club – stowarzyszenie pisarzy założone w 1921 r. w Londynie. Zadaniem PEN Clubu miało być promowanie przyjaźni oraz intelektualnej współpracy pomiędzy pisarzami z całego świata.

Z okazji Międzynarodowego Dnia Pisarzy dziękujemy za wszystkie chwile, które – za sprawą książek – mieliśmy okazję z Państwem spędzić i życzymy wszystkim ludziom pióra, którzy wyrośli w naszej małej Ojczyźnie, by – niezależnie od gatunku, formy, objętości i częstotliwości publikowania – książki Państwa budziły emocje. By irytowały lub niosły ukojenie, by bawiły lub wzruszały, by pozwalały oderwać się od rzeczywistości, lecz – paradoksalnie – rzeczywistość tę lepiej zrozumieć zarazem.
Czytajmy zatem dla przyjemności, dla zdrowia... i dla pisarzy, którzy tworzą przecież z myślą o czytelnikach. Zapraszamy po książki znajdujące się w księgozbiorze regionalnym GBP we Frysztaku i Filiach, które będą nam towarzyszyć na frysztackich ścieżkach życia i pozostaną z nami na zawsze.

Każda znajdująca się tu książka, każdy tom, posiadają własną duszę. I to zarówno duszę tego kto daną książkę napisał, jak i dusze tych, którzy tę książkę przeczytali i tak mocno ją przeżyli, 
że zawładnęła ich wyobraźnią.
                                                                                                                                     Carlos Ruiz Zafón — Cień wiatru


Adam Żuchowski – piewca, Frysztackiej Ziemi.
„Z jego wierszy, tych dotąd opublikowanych, tych zakopanych w szufladach i tych jeszcze nie napisanych, ale już pęczniejących wspomnieniami w zakamarkach serca, powstała cała epopeja naszej małej Ojczyzny. Są uwiecznione cząsteczki naszej krainy – ludzie którzy już odeszli, rozsypane w proch domostwa, bliski sercu biały dworek, park, w którym drzewa umierają stojąc i za którymi serce płacze. Jest jeszcze Wisłok, pierwsza i wierna miłość, rzeka – wspomnienie, rzeka – tajemnica”.
Swoją ukochaną „małą Ojczyznę” autor opisuje w książce: Piosenki znad Wisłoka i frysztacki alfabet(2 009), a także w tomikach wierszy: Osobiste bajeczki (2005), To miasteczko na wzgórzu z rzeką Wisłok w dolinie (2011), Na srebrnej, pajęczej strunie (2013), Pisane o zmierzchu (2014) oraz Między wzgórzami, serca doliną (2015). Dorobek literacki autora to również tomiki wierszy: Świstacze nutki (2011), Ballady spod Grap (2011), Na berdach zbierane – Sanem opasane (2012), Stary człowiek... i Tatry (2012), Dziewczyna i Tatry (2014), Za wierszem... wiersz (2014), Ballady, limeryki i inne wierszyki (2014), tomik wierszy pt. Ukryć się w zieleń, ukryć się w wiersz (2014), który powstał przy współautorstwie Agnieszki Dominowskiej, Wykopalisko (2015), I znów minęło lato... (2015), Kolędy, wiersze i pastorałki prosto ze zgrzebnej kobiałki (2015), Opowieści dziadka o trzech szufladkach (2016), Wiersze zbierane po drogach (2016), Trochę mierzwy po żniwach (2016) to natomiast tomik, który powstał po ostatnim wakacyjnym pobycie autora w rodzinnych stronach. Rok 2017 przynosi nowy tomik wierszy zatytułowany Jednokonną furką przez świat. 
W dorobku literackim profesora są zbiory opowiadań: Górą, doliną, leśną ścieżyną… Opowieści tatrzańskie (2013), Prosto z plecaka. Opowiadania turystyczne (2013), Opowiadania... wyssane z palca (2014), Najbliższe sercu góry... Opowiadania tatrzańskie (2015), Chwila za chwilą, wraz z biegiem rzeki. Opowiadania wędkarskie (2015), Dalej niż daleko (2015), Opowiadania... wyssane z palca drugiej ręki (2016), Ze szczytu w doliny (2016) 

Lidia Czaja – tomik poezji: Tak – Życiu i album poetycki Piszę obraz, w którym poezja Lidii Czai została wzbogacona obrazami strzyżowskiego artysty – malarza Józefa Franczaka.
Jej poezja to afirmacja zwyczajnego życia, które jest niewyczerpalnym źródłem inspiracji i zachwytu nad tym, co pozornie błahe i umyka w natłoku bieżących spraw.
Iwona Górka –  Analiza miłości
Autorka zaprosiła wszystkich do świata, w którym słowo poetyckie towarzyszy w codziennym życiu, pomaga wsłuchiwać się we własne uczucia i pragnienia.







Terapeutyczna opowieść Mały nieszczęśliwy człowiek z ADHD wprowadza nas w świat przeżyć i doznań dziecka
z nadpobudliwością psychoruchową, a właściwie z jedną z jej postaci - zespołem ADHD. Czy jest to możliwe, żeby dziecko aż tak odbierało reakcję otoczenia, słowne i bezsłowne sygnały
i rozumiało je jako odrzucenie, wrogość, odebranie akceptacji. Cierpiące dziecko swoim zachowaniem woła do nas dorosłych: "Pomóżcie mi"! To poruszające wołanie z ogromną znajomością rzeczy zbliża do nas autorka, pokazując zarówno problemy, z jakimi spotykają się dzieci z ADHD na swojej drodze, jak i sposoby możliwej pomocy i terapii potrzebne w takiej sytuacji.



 
Franciszek Maguder – tomik poezji Gościna
Franciszek Maguder był pedagogiem wymagającym, a w literaturze poszukiwał przede wszystkim odpowiedzi na odwieczne ludzkie pytania o Prawdę, Dobro i Piękno.




Bo tu wyrosłem – 
Frysztackie spotkania z poezją

Na tomik składają się wiersze i piosenki autorów wywodzących się z naszej małej Ojczyzny. W gronie poetów znalazło się 17 autorów, którzy korzeniami sięgają ziemi frysztackiej i odważyli się wyjąć z „szuflady” wiersze prezentując je szerokiej publiczności.
Autorzy tomiku: Ks. Zenon Bieszczad, Janusz Czekajowski, Franciszek Godek, Iwona Górka, Teresa Guzy, Beata Jurasz Kalisztan, Maria Kołodziejczyk, Katarzyna Leszczyńska, Anna Liszcz, Jan Liszcz, Marcin Matuszak, Józefa Mocek, Mieczysław Mularski, Janusz Strzępek, Gabriela Włodyka, Augustyn Ząbik, Adam Żuchowski.
We wstępie Jerzy Janusz Fąfara pisze: Bo tu wyrosłem, tytuł, który jawi nam się jak wspomnienie, jak tytuł monografii, a może piosenki, ballady o tym co TU, o tym co TAM, co we mnie z TAMTEGO miejsca przygnał w moje jak biała kartka papieru przestrzenie, frysztacki wiatr.









Książka z niespodzianką

Gminna Biblioteka Publiczna we Frysztaku ogłasza dla dzieci i młodzieży akcję czytelniczą „Książka z niespodzianką”. Czytanie książek jest bardzo ważne dla rozwoju dzieci i młodzieży, gdyż poprzez czytanie rozwijamy umiejętności językowe (wzbogacamy zasób słów, lepiej się wysławiamy, utrwalamy zasady pisowni), ponadto poprawiamy pamięć, koncentrację i rozwijamy wyobraźnię, uczymy się myśleć oraz zdobywamy wiedzę. Dzięki książce możemy się też zrelaksować i odprężyć. Konkurs rozpoczynamy 3 marca z okazji Światowego Dnia Pisarzy, zakończenie 31 marca. W konkursie mogą brać udział wszystkie dzieci będące czytelnikami. Wśród książek zostanie wybranych losowo 300 egzemplarzy według numerów inwentarzowych. Czytelnik który wypożyczy książkę z wybranym numerem otrzyma niespodziankę. Akcję będziemy kontynuować przy okazji różnych rocznic literackich i w czasie wakacji. Zapraszamy!!!.

poniedziałek, 13 lutego 2017

Ewa Barańska – „Szczęście urojone”

Styczniowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki poświęcone było Ewie Barańskiej i jej książce „Szczęście urojone”.

Gdy dostałam do rąk książkę, tak naprawdę nie wiedziałam, czego mam się spodziewać. Opis na okładce wskazywał, że będę zmuszona czytać dość schematyczną powieść obyczajową, lecz miałam nieodparte wrażenie, że nie jest to do końca zgodne z prawdą. Potwierdził to króciutki prolog, który może zapowiadać dobrą powieść kryminalną lub pierwszy przejaw popadania w obłęd. Zanim jednak dowiemy się jaka jest prawda, musimy cofnąć się kilka miesięcy wstecz, by poznać źródło tej tajemniczej sytuacji.
Gabriela Eliasz-Berg wygląda na kobietę, której niczego nie brakuje. Ma satysfakcjonującą pracę, w której jest doceniana oraz męża, zapewniającego jej życie na dość wysokim poziomie materialnym. Jak nie trudno się domyślić, ten obraz sytuacji nie jest do końca kompletny. Każdy ma jakieś mniejsze lub większe problemy i Gabrysia nie jest wcale wyjątkiem. Kiedy zamykają się drzwi do mieszkania Bergów, pani profesor natychmiast zamienia się w zwykłą szarą myszkę, która boi się zawieść swojego partnera. Maks wszak codziennie mówi swojej żonie, że bez niego byłaby nikim. Nasza bohaterka, pomimo tych jawnych zniewag, uważa swojego ukochanego za prawdziwy ideał i nie przeszkadza jej nawet to, iż mężczyzna odciął ją od wszystkich znajomych. Jednak ten „książę idealny” ma dla Gabrieli jedną małą wadę – brak wyższego wykształcenia. Niemniej dobra żona napisze pracę magisterską za męża i problem zostanie rozwiązany. Ta fałszywa równowaga zostaje jednak wkrótce zderzona z rzeczywistością.
Okazuje się, że firma deweloperska Max-Bud zdefraudowała pieniądze swoich klientów, pobierając od nich zaliczki na poczet przyszłych mieszkań, po czym zawiesiła inwestycję. Gabriela nie może uwierzyć, że jej mąż to oszust. Jeszcze bardziej niepokoi ją piękna blondynka, która stoi u boku Maksa. Wkrótce okazuje się, że podejrzenie romansu, to tak naprawdę ogólnie znany fakt. Wydaje się, że najwłaściwszą decyzją byłoby rozstanie, ale nagle w zdradzonej kobiecie budzi się chęć odzewu. Tylko czy Gabrysia nie popełnia błędu, myśląc, że małżonek niczego się nie domyśli? A może Maks będzie starał się unieszkodliwić swoją żonę? Do czego może posunąć się zdradzona kobieta?
Przez dużą część książki zastanawiałam się, gdzie tak naprawdę kryje się prawda. Autorka pokazuje punkt widzenia głównej bohaterki, ale wcale nie daje czytelnikowi pewności że Gabriela postępuje słusznie. Przez pewien moment można się nawet zastanawiać, czy nie ponosi jej fantazja, jeśli chodzi o podejrzenia wobec Maksa. Takim rozważaniom sprzyja to, iż autorka nie zbudowała postaci Gabrysi, jako kryształowo czystej, zdradzonej kobiety. Choć przez całą powieść kibicujemy jej w osiągnięciu celu, to mamy też świadomość, iż ma skłonność do wywyższania się i instrumentalnego traktowania innych. Empatia raczej u naszej bohaterki nie występuje, ale potrafi ją świetnie udawać, zwłaszcza wtedy, kiedy chce szybko wejść w nowe środowisko.
„Szczęście urojone” aż prosi się o lekkie porównanie z twórczością Joanny Chmielewskiej nie tylko ze względu na fakt, że książka Ewy Barańskiej została opublikowana nakładem wydawnictwa Klin, które promuje spuściznę najsłynniejszej, polskiej autorki lekkich kryminałów. Nietrudno zauważyć, że w stylu Barańskiej jest coś z ducha prozy Chmielewskiej. Lekkość prowadzenia narracji oraz aktualność poruszanych w tle tematów pokazuje, że obie pisarki za banalnymi historiami ukryły ważne problemy. Pani Ewa jednak skupia się nie tylko na aspekcie występowania danego zjawiska, ale również jego wpływie moralnym, o czym może świadczyć poniższy fragment:
,,Ku swojemu zaskoczeniu odkryła, że cyberprzestępstwo kwitnie jak każdy dobrze zarządzany biznes, a nawet jeszcze lepiej, gdyż nie jest zagrożone żadnym kryzysem (...). Gabriela to potężne, bezkarne zło uznała na tę chwilę za sprzymierzeńca swych uczciwych intencji"1.
Ewa Barańska w „Szczęściu urojonym” mówi nie tylko o wirtualnej przestępczości, ale także m.in. o kradzieży tożsamości, celibacie księży, chorobie nowotworowej czy aspekcie bezdomności. Pomimo, że ważnych tematów jest sporo, to autorka nie poświęca im zbyt wiele uwagi. Co ciekawe, wcale nie czułam, że te motywy były potraktowane powierzchownie. Myślę, że Ewa Barańska chciała w ten sposób przekonać nas o bezwzględności Gabrieli.
O ile jestem pod ogromnym wrażeniem ukazania warstwy psychologicznej tej powieści, to wątek kryminalny, który jest tak naprawdę najważniejszy, ogromnie mnie zawiódł. Przyznam, że punkt zwrotny całej fabuły, był tak mało wiarygodny, że w moim przypadku zauważył na ostatecznej dość niskiej ocenie. Sam wątek jest jednak dość specyficzny, co uświadomiłam sobie dopiero w trakcie dyskusji z innymi czytelnikami tej powieści. Autorka łamie ironią ogólne znane schematy, powodując pewne zaskoczenie tym, w jakim kierunku prowadzi swoją fabułę.
Generalnie ,,Szczęście urojone" to lekka lektura na jeden wieczór, której głębszy sens uderza w czytelnika dopiero po odwróceniu ostatniej kartki i głębszym zastanowieniu . Dla tych, którzy chcieliby sięgnąć po ,,Szczęście urojone" mam na koniec małą radę. Lepiej nie zaglądajcie do spisu treści, gdyż znajdziecie tam streszczenia każdego rozdziału. Pierwszy raz spotkałam się z taką praktyką.

Anna Dral

1 Ewa Barańska „Szczęście urojone”, s. 100-101, Wydawnictwo Klin, 2015

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | GreenGeeks Review