czwartek, 21 stycznia 2021

PATRON ROKU 2021 – Krzysztof Kamil Baczyński – setna rocznica urodzin

Krzysztof Kamil Baczyński to jeden z najwybitniejszych przedstawicieli poetów pokolenia Kolumbów, którzy także zostali podkreśleni w uchwale. „W uznaniu zasług Krzysztofa Kamila Baczyńskiego dla polskiej sztuki, dla polskiej niepodległości i polskiej kultury, w stulecie jego urodzin, Sejm Rzeczypospolitej ogłasza rok 2021 Rokiem Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Jednocześnie Sejm Rzeczypospolitej oddaje hołd innym przedstawicielom poetów pokolenia Kolumbów poległym w trakcie okupacji niemieckiej – Tadeuszowi Gajcemu, Janowi Romockiemu, Zdzisławowi Stroińskiemu, Józefowi Szczepańskiemu i Andrzejowi Trzebińskiemu”.

W piątek 22 stycznia mija 100 rocznica urodzin Krzysztofa Kamila Baczyńskiego – poety pokolenia wojennego, zwanego pokoleniem Kolumbów, jednego z najwybitniejszych polskich twórców. Publikował na łamach prasy podziemnej, a jego dwa pierwsze tomu poetyckie, Zamknięty echem i Dwie miłości, ukazały się w 1940 roku w konspiracyjnym Wydawnictwie Sublokatorów Przyszłości (każdy w nakładzie siedmiu egzemplarzy, antydatowany na 1939 rok). Zaś w 1942 roku ukazały się wydane przez Bibliotekę Rękopisów, liczące dwadzieścia stron, Wiersze wybrane Baczyńskiego, sygnowane pseudonimem Jan Bugaj. Ostatnim tomem opublikowanym za życia poety, pod pseudonimem Piotr Smugosz, był Śpiew z pożogi (1944).
 

Baczyński zginął czwartego dnia powstania warszawskiego w pałacu Blanka przy placu Teatralnym. Miał 23 lata. 

Matka poety, Stefania Baczyńska, dołożyła wszelkich starań, by ocalić spuściznę syna, powierzyć ją osobom godnym zaufania. Wskazała Kazimierza Wykę, Jerzego Turowicza, Jerzego Andrzejewskiego i Jarosława Iwaszkiewicza (Baczyński bywał w Stawisku podczas okupacji, poznał tam wówczas między innymi Czesława Miłosza).
 
Już w 1947 roku ukazał się w wydawnictwie Wiedza pierwszy powojenny wybór wierszy Baczyńskiego, zatytułowany znacząco Śpiew z pożogi. Ów wybór Kazimierz Wyka opatrzył wstępem List do Jana Bugaja (datowanym na 5 maja 1943 roku), równając w nim talent poetycki Baczyńskiego z talentem Juliusza Słowackiego.
 
Wyka materiały z archiwum Krzysztofa Kamila Baczyńskiego powierzone mu przez Stefanię Baczyńską przekazał w 1964 roku do zbiorów Biblioteki Narodowej. W tym rękopisy wierszy, poematów, opowiadań, prób dramatycznych i rozpraw krytycznoliterackich, a także rysunki i grafiki oraz listy do rodziców.
 

W tym samym czasie zostały one uzupełnione rękopisami przekazanymi Narodowej Książnicy przez rodzinę żony poety, Barbary z Drapczyńskich. Wymienić tu można między innymi rękopiśmienny tom W żalu najczystszym, własnoręcznie przygotowany przez Baczyńskiego dla Barbary jako ślubny podarunek. Autor opatrzył go wzruszającą dedykacją: „Mojej ukochanej Basieńce w dniu naszego ślubu. Krzysztof. dn. 3/VI/1942r.”.
 
 
Baczyński swoje tomy poetyckie projektował całościowo, traktował je również jako pole do realizowania talentu plastycznego: kaligrafował teksty wierszy, projektował okładkę, wykonywał barwne ilustracje, zszywał karty, dobierał papier… W zbiorach Biblioteki Narodowej przechowywane są również woluminy z pracami plastycznymi Baczyńskiego.
 
W 2012 roku na aukcji krakowskiego Antykwariatu Rara Avis, Biblioteka Narodowa zakupiła rękopis Krzysztofa Kamila Baczyńskiego zawierający odpis wiersza La Flûte verte Louis Codeta (1876-1914) i jego autorski przekład. Na tej samej karcie znajduje się też namalowana przez 18-letniego poetę akwarela przedstawiającą pastuszka grającego na flecie. Baczyński w lipcu 1939 roku podarował kartę z przekładem i rysunkiem Ewie Winnickiej, córce właściciela pensjonatu Willa „Bajka” w Zakopanem, w którym spędzał wakacje.
 


Archiwum Krzysztofa Kamila Baczyńskiego zostało szczegółowo opisane w tomie IX Katalogu Rękopisów Biblioteki Narodowej (w oprac. Barbary Koc, Warszawa 1979). Kopie cyfrowe oryginalnych rękopisów poety można zobaczyć w POLONIE, w kolekcjach:
•    Baczyński
•    Skarbiec Biblioteki Narodowej.

 

PIOSENKA

 

Znów wędrujemy ciepłym krajem,
malachitową łąką morza.
(Ptaki powrotne umierają
wśród pomarańczy na rozdrożach.)

Na fioletowoszarych łąkach
niebo rozpina płynność arkad.
Pejzaż w powieki miękko wsiąka,
zakrzepła sól na nagich wargach.

A wieczorami w prądach zatok
noc liże morze słodką grzywą.
Jak miękkie gruszki brzmieje lato
wiatrem sparzone jak pokrzywą.

Przed fontannami perłowymi
noc winogrona gwiazd rozdaje.
Znów wędrujemy ciepłą ziemią,
znów wędrujemy ciepłym krajem.

1938 r.

 https://www.youtube.com/watch?v=_RQP_VXmDqE


0 komentarze:

Publikowanie komentarza

Twitter Delicious Facebook Digg Stumbleupon Favorites More

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | GreenGeeks Review